Moze glupie pytanie ale kiedy nalezy podejrzewac ze zaliczac jest do wymiany. Ostatnia mam dziwne akcje z pc oraz problem ze stabilna praca systemu i rozwazam wymiane wlasnie tego komponentu.
Moze glupie pytanie ale kiedy nalezy podejrzewac ze zaliczac jest do wymiany. Ostatnia mam dziwne akcje z pc oraz problem ze stabilna praca systemu i rozwazam wymiane wlasnie tego komponentu.
Właśnie jak masz w/w niewyjaśnione problemy... ale żeby wyeliminować na 100% to najlepiej zamontować na test inną sprawdzoną sztukę. Jak problemy znikną, to znaczy zasilacz, jak nie, to szukał bym po kolei w podzespołach, czyli RAM, płyta, VGA itd... odpinając i testując kolejno. Padający HDD też może dawać takie objawy.
Wiek: 24 Dołączył: 21 Cze 2011 Posty: 41 Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-12-23, 18:23
Wlasnie sprawdzilem dzisiaj napiecia na zasilaczu multimetrem:
Mierzone na MOLEXie:
+5V mam 5.02
+12V mam 12.28
czyli w normie z tego co wiem
sprawdzalem "na spoczynku" nie wiem za bardzo co odpalic zeby pomierzyc napiecia "w stresie"
Moze powiem co sie dzieje.
Mam 3 dyski. 1 nowiutki SSD jako systemowy
+ 2 HDD 7200 na dane, sprawdzilem je HDtunem nie wykazaly badsectorow
Wiec tak system mi sie rozsypuje co 2 dni chkdsk mi sie wlacza. Aplikacje zainstalowane na systemowym "gubia pliki" tzn dziala sobie np Firefox i next reboot nagle nie ma polowy plikow do programu, jak probuje odinstalowac i przeinstalowac to mam jakies komunikaty typu odmowa dostepu. System Win 7
Dyski dodatkowe jakby sie usypiaja na maxa. Jak odtwieram folder na dysku to tak jakby plyta wydaje taki dzwiek "ladowania sie" i jest ok 3 sek laga zanim foldery sie wyswietla.
I jeszcze stary problem ktory juz trwa od okolo pol roku. Co jakis czas zupelnie randomowo mam malego przywiecha. Tzn komp sie przywiesza tylko nie na stale. Tylko tak jakby male przyciecia pol sekundowe w jednolitych odstepach. I czasami trwa to minute czasami musze rebootowac. Od razu wykluczam soft bo mialem to i na W7 i na MacOS.
Zastanawiam sie czy to plyta czy zasilacz czy zupelnie cos innego. W necie czytalem ze jak mobo staruje bez problemu to powinna byc ok. U mnie nie ma problemow z bootowaniem, nie wylacza sie, nie resetuje sie samoczynnie. Mozliwe ze sam kontroler SATA jest uszkodzony albo cos?
aha podam jeszcze przy okazji co do zasilaczam mam Modecom FEEL III - 400w (z tego co ludzie mowia to szajs)
na tym cisnie:
mobo GA-EP35-DS3
GeForce 9600GT
2x HDD 7200 SATA
1x SSD
Core2Duo E8400 3GHz
2x 2GB RAM 800
DVD combo IDE
front panel czytnik SSD MMC itp
120mm chlodzenie z LEDami CPU
klawa 2x USB, myszka 1x USB + wifi 1x USB i jakies 1-2 pendrive'y
przy okazji jeszcze powiem ze USB mi czasem "szaleja" w sensie wlaczaja sie wylaczaja 10 razy w ciagu minuty, glownie wifi sticki oraz pendrive'y
liczylem w netowych kalkulatorach ze powinno sciagac +- 370W taki sprzecior
aha podam jeszcze przy okazji co do zasilaczam mam Modecom FEEL III - 400w (z tego co ludzie mowia to szajs)
No to faktycznie ścierwo... Nawet jak nie jest padnięty, to sam bym go zmienił... Wymień go nawet na najprostszy ale markowy zasilacz... fajne i względnie tanie są corsair'y CX jak pamiętam robi dla nich je SeaSonic, a to bardzo dobra i doświadczona firma.
Gdyby wykluczyć zasilacz, to bym stawiał w pierwszej kolejności na płytę główną a potem ram...
Spróbuj tak zrobić, odepnij co się da od płyty/zasilacza... odepnij hdd na dane, napędy dvd, urządznia na usb jak czytniki... zostaw jedynie klawiaturę/mysz/vga/hdd na system i zobacz czy będzie poprawa... jak tak, to niemal na pewno winny jest zasilacz.
Sprawdź też temperatury na procesorze/vga czy się nie przegrzewa któraś, odkurz sprzęt itp itd... czyli klasyka. Polecam też testy zrobić na świeżo zainstalowanym systemie, np windows, jak zainstalujesz na nim jedynie sterowniki nie od gigabyte, a ze strony intela itd... i same łatki... pobierz sobie np OCCT test - jak jest problem ze stabilnością zasilacza, to po zapuszczeniu go komputer powinien paść niemal natychmiast.
Wiek: 24 Dołączył: 21 Cze 2011 Posty: 41 Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-12-28, 15:54
Dobra wypiałem na pare dni dwa dyski do testowania. Świeżo postawiony Win7 i cisza spokój działa wszystko idealnie. Czyli mam rozumieć, że zasilacz jest do wymiany?
Dobra wypiałem na pare dni dwa dyski do testowania. Świeżo postawiony Win7 i cisza spokój działa wszystko idealnie. Czyli mam rozumieć, że zasilacz jest do wymiany?
Tak i ja bym obstawiał... i ile oczywiście wysypany system nie był przyczyną...
Nie mniej i tak masz paździocha zasilacz, więc zmiana i tak jest wskazana.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Forum użytkowników Mac OS X na PC. Co to jest Hackintosh. Instalacja Mac OS X na PC z płyty Retail. Instalacja i opisy dystrybucji iDeneb, iPC, Kalyway, Leo4ALL, iAtkos.