Wysłany: 2011-12-13, 16:16 plyty gigabite, forum vs inne fora
Witam
Spytam z ciekawości. Przeglądam to forum od jakiegoś czasu i ludzie tutaj nie polecają płyt Gigabite natomiast np na insanelymac polecają praktycznie wszyscy płyty Gigabite, to samo z innymi forami, jutubami, kakawalk, tonymac, bla bla.
Zastanawiam się skąd się to bierze?
Masa słucha bzdur, zjada je z zadowoleniem i się uśmiecha. Gigafaile oczywiście da sie odpalić ale mają bolączki, których nie ma na innych mobasach: potrzeba więcej fixów do DSDT, problemy z cmos reset, usb rollbacki, koniecznośc generowania C i P states z chameleona (czasem brak natywnego PM). Po co brać coś z czym trzeba się użerać ? Wybór Asusa, MSI czy ASRocka to najlepszy wybór. Robiłem kilkanaście gigabyte - odpaliłem na nich wszystko ale nie raz dobrze się nawkur****m. Z innymi mobasami pracuje sie o wiele lepiej.
Bo to jest tak, że reszta świata nie lubi pomyśleć, żeby konkretnie dopasować sobie np. kexty do systemu pod to co trzeba uruchomić, tylko wolą żeby wszystko zrobiło się samo z automatu przez wspomniane MultiBeast i potem wychodzi komp zombie.
Gigabyte, pozornie jest fajny... wiele osób kieruje się tym co jest w necie. Jeśli jest jakieś proste rozwiązanie to często jest popularne, a jak popularne, to łatwo na nie natrafić. Sęk w tym że wiele osób po prostu nie wie, szczególnie na początku, jak to się wszystko je... co jest w środku, dlaczego hackintosh działa, co trzeba zrobić aby go uruchomić, jakie poprawki, jakie kexty, jakie są bolączki...
Poniżej zestawienie dla np Asusów P7P55:
Do odpalenia wystarczy dowolny Snow 10.6.0 lub 10.6.3, do DSDT wymagają jedynie poprawki TMR, RTC, HPET - ale to nawet nie koniecznie, bo i bez nich i bez DSDT w ogóle system się odpali. Jedyne co jest absolutnie niezbędne do uruchomienia OS X na tym sprzęcie to FakeSMC - dla kompletu potrzeba LAN, najczęściej Lnx2Mac, Audio - VoodooHDA i kosmetyka dla pomarańczowych ikonek - OrangeIconFix (taki dummy kext podmieniający ikonkę pomarańczową na klasyczną). I to wszystko. Nie trzeba robić żadnych dodatkowych czynności, sleep, shutdown, restart, PM z stanami PST i CST, USB, USB WakeUp - wszystko działa i niczego nie trzeba parchować...
Dla porównania Gigabyte, łatki do DSDT, RTC, TMR, HPET + dodatkowy RTC aby nie było resetu cmosu, pod Lionem dodatkowo konieczność parchowania AppleRTC, poprawki do USB, LPC, czasami sekcji WAK i sporo innych... owszem, są one często dość dobrze opisane, ale trzeba je zrobić aby system zadziałał. Do tego dochodzą problemy z uruchomieniem pełnego PM, o ile stany PST dość często zaskoczą, to stany CST wymagają gimnastyki. Dopiero od niedawna można wygenerować tabele PST/CST chameleonem, więc jest to obecnie banalnie, ale wcześniej trzeba było ręcznie tabele SSDT, albo pogodzić się z wysokimi temperaturami. Do tego dochodzą problemy z USB - od 10.6.5 na wielu płytach nie chce działać USB i jedyną metodą jest USB rolback do kextów z 10.6.4... wszystko pięknie ale zaczyna się robić lekki śmietnik, a do tego co z Lionem... nie wiadomo jak długo będzie można aplikować kexty z Snow do Lion'a... Następnymi bolączkami są restart, sleep, shutdown - często trzeba je popychać wpisami w dsdt, wiele osób stosuje sleepenabler, a on znów komplikuje aktualizację, bo wymaga wymiany co system, inaczej będzie KP. Ale żeby nie było że tylko narzekam... to muszę przyznać, że wiele modeli Gigabyte jest wyposażona w układ audio Realtek 889A, a żeby go uruchomić w podstawowym zakresie, nie jest wymagane parchowanie AppleHDA... ale jak chcesz już aby działały wszystkie wyjścia i tak to będziesz musiał zrobić, więc czy masz ALC888/1200 czy ALC889A i tak Cię to czeka.
Osobną kwestią jest Multibeast - przez nas nazywany bezpruderyjnie multishitem, a to właściwie z powodu, że nie ma się kontroli co on robi, co instaluje i co podmienia, po prostu w parę kliknięć robi z czystego Retail'a dystrybucję. Dorzuca on domyślnie rzeczy które nie powinny w ogóle być w systemie, albo metoda uruchomienia sprzętu jest delikatnie mówiąc niewłaściwa... Dla przykładu, masz 10.6.8, chcesz uruchomić audio - co robi multibeast, ano wrzuca ALC88x, ale w wersji dopasowanej do 10.6.7, więc żeby zadziałał, wymieni Ci też AppleHDA na wersje 10.6.2... Po co zastosować zmodyfikowany np AppleHDA 10.6.8 lub dorzucić dwie plisty do niego i spachować aby było koszernie... a potem się ludzie dziwią że np audio po HDMI nie działa i nie zadziała, bo żeby je odpalić na np ATI 6xxx musisz mieć AppleHDA z 10.6.8... A i tak wyjście cyfrowe nie będzie działać, bo bez względu czy masz Tiger'a czy Leopard'a, czy Snow Leoparda, czy Liona, aby go uzyskać dla innych układów niże te montowane w maczkach i tak musisz zrobić patch AppleHDA, więc tak czy siak wracasz do początku, że Audio musisz spachować, albo użyć VoodooHDA...
Tych przykładów można mnożyć wiele... odrębną kwestią jest kradzież rozwiązań OSx86 i publikowania jako własnych z umyślnie usuniętymi informacjami o prawdziwych autorach... Dodaj sobie do tego referencyjne linki do sklepów amazon'a... Ciekawe czemu tylko tam i tylko produkty gigabyte...
A na koniec, pamiętając o tych wszystkich fixach do DSDT jakie trzeba zrobić na gigafail'ach, pomyśl sobie, że np na ASUS'ach P8Z68 w ogóle nie ma już potrzeby robienia jakichkolwiek poprawek w DSDT... ono jest po prostu takie samo jak w iMac'ach... można? można... więc po co wybierać sprzęt który wymaga łatania, jak można wybrać taki co nie wymaga...
Ja postawiłem swojego Gigabyte bez zadnego problemu, posiadam P67-D3-B3, jedyne co wykonalem to poprawka dla HPET, smbios w wersji 5.1, i jeden Kext w extra, czyli FAKESMC, nic wiecej, natywne PM wsztsrkie programy działaja bez problemu, system jest stabilny, Nie potrzebowałem zadnych przeróbek biosu czy czegokolwiem system wstaje od uruchomienia kompa w 20 pare sekund. Nie wiem jak to jest z Asusami ale moze nie dlugo wyprobuje to bede mial z czym porownac
a postawiłem swojego Gigabyte bez zadnego problemu
Dlatego masz problem z KP po aktualizacji Liona czy też problemy z klawiaturą MIDI po USB...
jachimeczeq1990 napisał/a:
smbios w wersji 5.1
Pierwsza największa pomyłka... Co prawda P67, a nie Z67 ale identyfikacja powinna byc jako iMac12,x, a nie MacPro4,1 czy 5,1 !
jachimeczeq1990 napisał/a:
jedyne co wykonalem to poprawka dla HPET
W Asusach, MSI czy też w ASRockach możesz olać DSDT.
jachimeczeq1990 napisał/a:
Nie potrzebowałem zadnych przeróbek biosu
Jakbyś miał UEFI BIOS to by Cię to nie minęło !
jachimeczeq1990 napisał/a:
Nie wiem jak to jest z Asusami ale moze nie dlugo wyprobuje to bede mial z czym porownac
Wierz mi, nie pożałujesz przesiadki na Asusa ! Gigabyte to największe zło - nie mówię tego ze złośliwości, przerobiłem dziesiątki płyt głównych różnych marek i mam porównanie.
Powiem na swoim przykładzie, że wszystkie moje gigabyte z serii G31 i P31 chodziły... Zero problemów... z tego co wiem te na P45 z z ICH10-R i ALC889A są świetne... więc nie narzekajmy tak... nie są tak koszmarne
_________________ ASUS P5QL-E P43 | ICH10-R | ALC1200 | Mac OS X Lion 10.7.4 | Intel Core 2 Duo-E8400 | 4GB DDR2 Kingston | WDC WD7500AADS-00L5B1 Media | Nvidia GTS 250 512mb | Apple Magic Mouse | Trust Bluetooth 2.1 Gold Plated
Rabinof, między działa, a działa idealnie jest spora różnica. Każda gigabyte musi mieć poprawkę HPET, niemal zawsze są problemy z natywnym PM i trzeba generować P i C states. Np. Asusy nie potrzebują już ani jednej poprawki do DSDT !
Wiek: 34 Dołączył: 08 Sty 2009 Posty: 4446 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-05-02, 10:25
Mowa o nowych Asusach, bo i 755 i 1156 tych poprawek potrzebują (HPET, PIC, TMR).
Natomiast nie występują na nich problemy obecne w Gigabyte. Najistotniejsze z nich to:
- konieczny fix do RTC (inaczej mamy resetowanie ustawień biosu)
- konieczność "popychania" PST i CST.
- konieczność podmieniania kextów USB (tzw. rollback)
Poprawki, mają to do siebie, że w pewnym momencie (po którejś aktualizacji), mogą przestać działać. Szczególnie takie jak rollback kextów systemowych. Więc im jest mniej potrzebnych poprawek tym lepiej.
Dlatego właśnie polecamy płyty gł., na których poprawek jest mniej. A Gigabyte to tej grupy nie należą.
Nie oznacza to, że nie da się na tym postawić dobrze działającego OSX, ale polecać należy to, co jest rzeczywiście godne polecenia.
Co do polecania na innych forach:
Strona Tony'ego to jest ewidentna krypto-reklama Gigabyte. Zobaczcie na linki do sklepów - on na tym zarabia...
Albo na opisanie jako nowości, wprowadzenia EFI Biosu, który na płytach innych producentów gości już od ponad roku...
Do tego bywa, że Tony po prostu kłamie (ściemniony artykuł dot. pokręcania CPU), albo co gorsza, przypisuje sobie cudze rozwiązania jako własne (legacy kernel).
Tony zarabia ewidentnie na reklamie, jest to typowy blogger. Zaden moj post nie zostal opublikowany bo wytykalrm tam wady gigabyte i zalety innych marek. Tony to osoba mocno niewiarygodna i robiaca szemrane akcje typu chimera, ktora jest po prostu CHAMELEONEM ale ludzie juz maja ja za cos innego i lepszego a to typowa bzdura.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Forum użytkowników Mac OS X na PC. Co to jest Hackintosh. Instalacja Mac OS X na PC z płyty Retail. Instalacja i opisy dystrybucji iDeneb, iPC, Kalyway, Leo4ALL, iAtkos.