Dla jednych sporo, a dla innych nie. Powiedz szczerze ile nowi muszą poświęcić czasu na to aby poznać to wszystko ? Ja zaczałem od zera w kwietniu. I sporo czasu poświęciłem na czytanie, i grzebanie w tym...
Teraz?? problemy?? dużo czytania?? Ciekawe co byś powiedział jakbyś zaczynał od Tygrysa, którego pierwsze instalacje odbywały się poprzez kopiowanie umieszczonego w necie obrazu partycji. Nikt nie marzył o CI/QE, a osiągnięcie rozdzielczości natywnych i odpowiednich częstotliwości odświeżania graniczyło z cudem. Updaty tylko combo i to czasami bez updatu kernela, gigantyczne problemy ze znalezieniem lub uruchomieniem kart sieciowych, dźwiękowych itp. Dziś w dobie takich wynalazków jak boot132, XPC czy w końcu EFI-X, rozwiązań fakeSMC, dsmos itp. problemy z instalacją i działaniem OSX są praktycznie żadne. Czasami odnoszę tylko wrażenie i nie zrozum mnie źle, że dziś każdy czeka na rozwiązania gotowe, łatwe i przyjemne. Oczywiście EFI-X to super sprawa. Pakujesz takie coś w USB i ręce w kieszeni bo OSX idzie jak po maśle. Tyle tylko, że narzekania i żale o potrzebie zgłębiania tematu są lekko nie na miejscu. Świetnie, że jesteś zadowolony z EFI-X, oczekujemy dalszych obserwacji i wninosków, ale dla mnie pozostaje to tylko gadżetem, który jest drogi i zbędny (500zł wolę wydać na system) gdyż podobną sprawę wykona opensursowe XPC. Poza tym lubię grzebać w systemie i to jest najfajniejsze w całej tej sprawie.
Teraz?? problemy?? dużo czytania?? Ciekawe co byś powiedział jakbyś zaczynał od Tygrysa, którego pierwsze instalacje odbywały się poprzez kopiowanie umieszczonego w necie obrazu partycji.
To tak jakbyś dzisiaj z dziadkiem porozmawiał i powiedział mu jaki to dziś problem jest dojechać do pracy w mieście. Chyba już domyślasz się jaka będzie jego odpowiedź Chiał nie chciał, technika mknie do przodu.
Kod:
(500zł wolę wydać na system)
Jak widać, ja wolę wydać na te urządzenie.
Kod:
Czasami odnoszę tylko wrażenie i nie zrozum mnie źle, że dziś każdy czeka na rozwiązania gotowe, łatwe i przyjemne
A w życiu codziennym nie korzystasz z takich dobroci ? Chcesz kosić trawnik kosą czy kosiarką, elektryczna a może spalinowa ?
Kod:
gdyż podobną sprawę wykona opensursowe XPC
Tak samo jak : po co TV FullHD skoro podobną sprawę załatwia HD Ready
Kod:
Poza tym lubię grzebać w systemie i to jest najfajniejsze w całej tej sprawie.
No, jest fajne dla tych co mają wiedze.
Jest EFI-X, działa bo sprawdziłem, jest jeszcze łatwiej bo też sprawdziłem. Więc do czorta o co Wam chodzi ? Bo tego to nie rozumiem już.
Za łatwe ? Za proste ? Boicie się że nie będziecie zalewani już pytaniami typu : jak postawić retail ? [ tego typu pytań zapewne macie już dość ] Tak to w dzisiejszych czasach już jest, człowiek dostaje wszystko na tacy [ dzięki ludziom którzy poświęcili się ] i jeszcze narzeka. Co do kwoty za owy gadżet. Czy Ty zdobywając latami wiedzę nocami i dniami, potem robiąc taki wynalazek sprzedałbyś za 50, 100 zł ? Łatwo się mówi nie będąc po 2 stronie medalu.
Jak już 314TeR słusznie określił :
Kod:
jeśli ktoś kupuje PC za 4-5 tyś by mieć mocnego Ha-Maca to kupi i EFI-X bo i tak dużo zaoszczędzi w porównaniu do Mac Pro.
Widzę tematu EFI-X nie ma już co poruszać, bo bez sensu są dyskusje.
Ostatnie moje pytanie tylko odnośnie XPC. Poprzestawiajcie w biosie ustawienia i odpalcie Leoparda, ruszy system ?
_________________
Obecnie: Macbook 5.2 [MC240] Air Port Extreme
Pomógł: 227 razy Wiek: 34 Dołączył: 08 Sty 2009 Posty: 4232 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-09-17, 09:23
marcias, piszesz na forum, które tworzą ludzie lubiący sobie "pogrzebać" w systemie i w kompie - to istotna OSx86. EFI-X, przynajmniej teoretycznie, ma sprawić, że wszystko co tu napisaliśmy jest bezużyteczne. Więc reakcja była do przewidzenia
W tym co napisałeś, nie widzę też absolutnie żadnej przewagi w działaniu tego ustrojstwa nad rozwiązaniami znanymi z OSx86. Tak naprawdę EFI-X zawiera w sobie to samo - zawiera w sobie jakiś sposób injekcji GPU, jakieś rozwiązanie typu Decrypter/dsmos/fakesmc... itp.
Uważam, że cena jest na akceptowalnym poziomie i nic złego w tym nie widzę. Nie podoba mi się marketing prowadzony przez ludzi, którzy handlują kompami z EFI-X, twierdząc, że jest to to samo, co oryginalny Mac. A tak nie jest. Nadal jest to Hackintosh, aczkolwiek takie ułatwienie na pewno jest interesującą opcją.
marcias napisał/a:
Cytat:
(500zł wolę wydać na system)
Jak widać, ja wolę wydać na te urządzenie.
Może źle Cię rozumiem, ale wydanie 500 zł na EFI-X i używanie kradzionego systemu, to moim zdaniem przegięcie.
Przeprowadź ankietę tu na forum, ilu ma system bez przegięcia To tak jakby applowiec powiedział : przegięciem jest nie dostosowanie się do EULA. Bez urazy, ale w jakim świecie Ty żyjesz ?
Wybaczcie, ale tak można w nieskończoność. Ja się wyłączam z tej dyskusji już.
Pozdrawiam.
_________________
Obecnie: Macbook 5.2 [MC240] Air Port Extreme
Zupełnie nie zrozumiałeś mojej poprzedniej wypowiedzi. Mnie zastanowiła tylko i wyłącznie część zdania w którym stwierdzasz, że od kwietnia strasznie się męczyłeś by poznać zasady i problemy towarzyszące instalacji OSX na PC. Od kwietnia ... kawał czasu To właśnie stało się z userami hackintoshy. Nowi zupełnie nie chcą poznać swojego komputera a jedynie chodzi im o posiadanie i bezproblemowe działanie. Nic albo niewiele od siebie. Absolutnie nie chcę byś myślał, że mam jakieś pretensje do Ciebie lub, że o Tobie piszę. To że posiadasz EFI-X jest korzystne dla forum bo jako taki stajesz się kopalną tak potrzebnej nam wiedzy. Tu chodzi o szerszy kontekst i fakt coraz mniejszej ochoty jaką wykazują hackintoshowcy do zdobywania wiedzy. Natomiast to że różnimy sie w kwestii wydawania pieniędzy to chyba dobrze. Każdy ma inne priorytety. Naprawdę co złego to nie ja zwyczajnie Twoja wypowiedz utwierdziła mnie w przekonaniu, ze trendy którymi zaczyna podążać świata hacka stają sie skomercjalizowane i mało ciekawe. Bo to ciekawość była motorem powstania OSx86.
O jedno tylko proszę... nie udowadniajcie które rozwiązanie jest lepsza a które gorsze... zwyczajnie oba służą temu samemu, a droga obrana czasami jest ważniejsza niż cel do którego się dąży...
Jedni wolą po prostu mieć OSx86 i dla nich ważniejszy jest cel, więc pewnie część z nich się skusi na EFI-X, a dla innych najważniejsze jest samo grzebanie i szukanie nowych rozwiązań... mimo że powiedzmy cel osiągnęli już dawno instalując z pozytywnym skutkiem OSx86.
Obecność EFI-X na rynku motywuje też programistów związanych z tworzeniem rozwiązań OSx86 aby były one coraz lepsze, bardziej uniwersalne... np taki chameleon już depcze po piętach takiemu EFI-X, a jak będzie porównywalny, to żeby się utrzymać EFI-X będzie musiał zaoferować więcej lub taniej... jak się nie potoczą losy, to i tak korzysta najwięcej użytkownik końcowy, ponieważ otrzymuje wachlarz najróżniejszych rozwiązań, z których może wybrać to najbardziej mu odpowiadające.
PS A osobiście chętnie bym to przetestował EFI-X... z bardziej ciekawości niż potrzeby posiadania...
PSS marcias, wrzucił byś może jakieś fotki tego urządzenia...
Pomógł: 227 razy Wiek: 34 Dołączył: 08 Sty 2009 Posty: 4232 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-09-17, 11:54
marcias napisał/a:
Przeprowadź ankietę tu na forum, ilu ma system bez przegięcia To tak jakby applowiec powiedział : przegięciem jest nie dostosowanie się do EULA.
EULA, a użycie nielegalnej kopii oprogramowania to dwie różne rzeczy. Wg naszego prawa ta druga jest karalna. Żadna ankieta tego nie zmieni, nawet jak się okaze, że na forum jestem jedynym kupującym soft
Ale do rzeczy. Czy jest możliwość sprawdzenia jakie rozwiązania stosuje EFI-X?
Tak jak pisałem musi być coś odpowiadającego za SMC. Ciekawe jak załatwiają sprawę, że tak powiem Disablera. Injekcję pewnie przez coś w rodzaju EFI stringa?
Bardzo dziekawe też jak załatwią obsługę AMD - jest taka zapowiedź na stronie.
W środku siedział procesor jedno-układowy programowalny, flash i parę obwodów.
Generalnie takie procesory i kod w nich zawarty jest zabezpieczony i odczytanie softu nie jest możliwe...
rzooff napisał/a:
Tak jak pisałem musi być coś odpowiadającego za SMC. Ciekawe jak załatwiają sprawę, że tak powiem Disablera. Injekcję pewnie przez coś w rodzaju EFI stringa?
Mają jakiś dekryptor... wczesne wersje XPC też go miały... nic nowego
Disabler - nie potrzebny jak masz poprawne DSDT... co za problem "łatać" sekcję HPET na bieżąco i systemowi podkładać już gotową zmodyfikowaną tabelę DSDT.
Iniekcja kart VGA, Dźwiękowych, etc... to wszystko robi się modyfikując DSDT... zresztą najnowszy chameleon potrafi też sam już odpalać niektóre karty VGA NVidii
PS A osobiście chętnie bym to przetestował EFI-X... z bardziej ciekawości niż potrzeby posiadania...
PSS marcias, wrzucił byś może jakieś fotki tego urządzenia...
Tu masz dobre nawet zdjęcia :
Kod:
http://ual808.selfip.com/archives/422
Tez bym chętnie przetestował no swoim PC.
W tej dyskusji naszej pasuje trochę powiedzenie "jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o ... pieniądze"
A jeżeli chodzi o mnie to zadroga dla mnie rzecz.Jak by mnie było bardziej stać na EFI-X to kupiłbym sobie go , max 200zł bym dał. Obecnie EFI-X "zastępuje" mi pendrive'a z chameleonem 2+PC_EFI 10.2 +plus to co w katalogu /Extra.
Ależ ja niczego nie udowadniam moja wypowiedź inpirowana była pewnym zjawiskiem które zagościło w świecie osx86 i tyle. Podałem swoje zdanie jak ja postrzegam EFI-X i tyle. To chyba nic złego w końcu to forum wymiany myśli i poglądów.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Forum użytkowników Mac OS X na PC. Co to jest Hackintosh. Instalacja Mac OS X na PC z płyty Retail. Instalacja i opisy dystrybucji iDeneb, iPC, Kalyway, Leo4ALL, iAtkos.