Wysłany: 2010-02-07, 14:42 W pełni windows-friendly instalator Chameleon 2 RC5_pre8
Chciałem tego newsa wrzucić do działu nowości, ale uprawnienia nie te więc wrzucam do tego działu.
Dzięki ciężkiej pracy programistów z forum dyskusyjnego InsanelyMac ukazał się installer najnowszej wersji release candidate Chameleona 2 RC5_pre8. Installer jest prosty, łatwy a co najważniejsze w pełni zgodny z Windowsami Vista i 7 . Oznacza to mniej więcej tyle, że np. posiadając na jednym dysku Mac OS X i Windowsa Vista lub Windowsa 7 nie musimy się obawiać, że po zainstalowaniu Chameleona posypie nam się windowsowski bootloader.
Kolejną nowością jest to że bootloader Chameleona 2 RC5_8 wystartuje nawet wtedy, gdy aktywną partycja jest partycja z zainstalowanym Windowsem 7/Vista (do tej pory trzeba było ręcznie przełączać aktywna partycję na te z OSX’em).
Z radością też muszę dodać, że mądra duszyczka z InsanellyMac’a tworząc ten installer dodała do niego nowy panel preferencji – prefpanel, dzięki któremu zarządzanie opcjami w Chameleonie to czysta przyjemność.
Tak więc panie i panowie – ściągać, nie lenić się, testować!!
Kolejną nowością jest to że bootloader Chameleona 2 RC5_8 wystartuje nawet wtedy, gdy aktywną partycja jest partycja z zainstalowanym Windowsem 7/Vista (do tej pory trzeba było ręcznie przełączać aktywna partycję na te z OSX’em).
To jest rewelacyjna nowość... ciekawy jestem jak on znajduje boot, ale najważniejsze jest to że nie trzeba będzie kombinować z zmianą aktywnych partycji przy instalowaniu i konfigurowaniu parallels'a. Rewelacja... teraz multiboot będzie tak samo prosto się instalować jak na maczku...
EDIT:
Niestety ta wersja musi mieć popsuty GraphicsEnabler dla 4870 - bo niestety nie odpala mi GUI.
EDIT2:
Niestety radzę się wstrzymać z instalowaniem w/w paczki... u mnie uwaliła na tyle skutecznie działającego snow, że nawet przeinstalowanie na starszą wersję chameleon'a nie przywróciło go do zycia... podejrzewam że jednak nowy kod MBR/BPR jakoś koliduje z GraphicsEnablerem i 4870... śledztwo w toku...
Podczas instalacji pakietu Chameleona boot0 jest wstawiane tylko do pierwszych 440 bajtow MBR, tak wiec jesli w tym samym czasie na dysku mamy windowsa viste badz windowsa 7 - kod startowy tych windowsow jest nienaruszony. Tym zajmuje sie zmodyfikowany fdisk ktory jest w pakiecie instalatora. Nastepnie sa skanowane po kolei partycje w poszukiwaniu tej z zainstalowanym boot1h/boot (niewazne czy sa aktywne czy nie)..dalej juz idzilogicznie.. po znalezieniu partycji z boot1h, odpalany jest boot i leci juz dalej standardowo...
O szczegoly nie pytaj bo nie ja pisalem kod do tego ja to proboje zrozumiec
_________________ pLayer / Suspect
Intel Core i5 3.8Ghz
Msi P55-GD65
8800GT 512mb
Snow Leopard 10.6.3 + Chameleon 2 RC5_pre8 + DSDT
----------------------------------------------
http://szkielkoioko.xsk.pl - czyli hackintoshowy blog o wszystkim
teoretycznie zalozeniem tego ustrojstwa jest odczyt mbr'a zmodyfikowanie jego pierwszych 440 bajtow i zapisanie go z powrotem bez naruszania kodu windowsa... wiec sam zapis boot0 i boot1h nie powinien niczego uwalic... glowna czesc kodu chameleona to boot i moze ta wersja boot ma cos co koliduje z twoja grafa i nie chce odpalac snowa
_________________ pLayer / Suspect
Intel Core i5 3.8Ghz
Msi P55-GD65
8800GT 512mb
Snow Leopard 10.6.3 + Chameleon 2 RC5_pre8 + DSDT
----------------------------------------------
http://szkielkoioko.xsk.pl - czyli hackintoshowy blog o wszystkim
Tym zajmuje sie zmodyfikowany fdisk ktory jest w pakiecie instalatora.
Thia, tylko tego fdiska nie ma w paczce instalacyjnej, bo już w niej grzebałem.
Też się dziwię co jest grane, ponieważ dysk który uzywam do testów jest w 100% przeznaczony na Mac OS X, nie mam na nim windy ani innych systemów. Co ciekawe, OS X pięknie startuje, pokazuje się menu startowe, uruchamia system, mogę popatrzeć jak pięknie leci verbose... tylko nie odpala się w GUI... ot taki drobiazg Z mojego BootCD dla P5W oczywiście startuje system...
Przeinstalowałem starsze wersję chameleon'a nawet z łapki i nic... wczoraj testowałem AsereBLN'a a dziś już nie działa...
player_sct napisał/a:
a sproboj odbudowac mbr spod poziomu windowsa
Chodzi Ci o stary trik z "fdisk /mbr" - też o tym myślałem, ale nie mam na tym dysku windy... a ten trik działa tylko na dysku "bieżącym" nie można windowsowym fdiskiem wskazać dowolnego dysku bo już bym to zrobił...
Pokombinuje jeszcze z innymi wersjami chameleon'a... spróbuję też użyć obu fdisków - tego z paczki chameleon'a i tego oryginalnego z systemu... może tu gdzieś jest haczyk.
hmm.. problem polega na tym ze zarowno ja jak i wiekszosc userow ktora to testowala i im dzialalo ma winde 7 i osxa na dysku.. moze gdy jest sam macosx installer nie dziala jak trzeba
co do zabaw na mbr polecam zaciagniecie pakietu Hirens Boot 10.1 tam jest pare fajnych programikow do zabaw z mbr
_________________ pLayer / Suspect
Intel Core i5 3.8Ghz
Msi P55-GD65
8800GT 512mb
Snow Leopard 10.6.3 + Chameleon 2 RC5_pre8 + DSDT
----------------------------------------------
http://szkielkoioko.xsk.pl - czyli hackintoshowy blog o wszystkim
Znalazłem przyczynę wysypania się systemu i dzięki player_sct za wskazówki w sprawie MBR'a, na szczęście nie on był przyczyną problemów... ale o tym za chwilę... Wpierw zobaczmy co robi ten nowy pakiet instalacyjny i na czym polega ta sztuczka że nie uwalana jest instalacja windows.
Wygrzebałem z pkg skrypt instalujący chameleon'a i jego najważniejszy fragment właściwej instalacji wygląda tak:
Kod:
echo "Installing Disk Loader"
echo "Copying exsisting MBR"
dd if="$disk" of=mbrcopy bs=512 count=1
echo "Writing Disk Loader to MBR file"
dd if="${Resources}/boot/boot0" of=mbrcopy bs=440 conv=notrunc count=1
echo "Writing the new MBR file to the disk"
fdisk -f mbrcopy -u -y "$disk"
Jak widać rozwiązanie eleganckie w formie... wpierw odczytywany jest cały MBR przy pomocy dd, potem tym samym dd jest nakładany kod chameleon'a na pierwszy 440 bajtów oryginalnego kodu MBR, po czym zmodyfikowany MBR jest zapisywany na dysku docelowym za pomocą fdiskiem. Dalsza instalacja chameleon'a odbywa się klasycznie jak wcześniej...
Natomiast po kiego grzyba i w jakim celu wsadził Dr Hurt pod koniec skryptu:
to bladego pojęcia nie man... chyba chciał sobie zrobić krzywdę... bo to właśnie powoduje uwalenie wstawania systemu. Wystarczy obecność pustego katalogu Extensions w Extra i mamy pozamiatane, system nie wstanie. Na szczęście wystarczy wywalić go i wszystko wraca do normy. BTW może wreszcie Chameleon team i spółka naprawili by ten irytujący błąd... bo jak mam Extension.mket w /Extra to nie mam zamiaru nic ładować z /E/E, bo i po co, aby powodować konflikty podwójnego ładowania... ech
To teraz wiem dlaczego u mnie sie nic nie krzaczylo... z przyzwyczajenia mialem zostawione Extra/Extensions i dlatego u mnie to nic nie zmienilo...
Czyli uwaga dla instalujacych!!
Po zainstalowaniu chameleona z tego installera, jesli ktos nie uzywal katalogu /Extra/Extensions, a zauwazyliscie ze w katalogu Extra takowy sie pojawił - prosze go wykasowac przed restartem systemu, gdyz installer zaklada taki katalog i potem mozecie miec problm z wstaniem systemu
Uzytkownicy ktorzy do tej pory korzystali zarowno z Extensions.mkext i /Extra/Extensions nic nie zmieniaja bo z ich punktu widzenia installer nic nie namieszal..
_________________ pLayer / Suspect
Intel Core i5 3.8Ghz
Msi P55-GD65
8800GT 512mb
Snow Leopard 10.6.3 + Chameleon 2 RC5_pre8 + DSDT
----------------------------------------------
http://szkielkoioko.xsk.pl - czyli hackintoshowy blog o wszystkim
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Forum użytkowników Mac OS X na PC. Co to jest Hackintosh. Instalacja Mac OS X na PC z płyty Retail. Instalacja i opisy dystrybucji iDeneb, iPC, Kalyway, Leo4ALL, iAtkos.