Instalatora uruchomiłem z iBoot a system instalowałem z płyty Snow Leopard Retail. Wszystko ładnie się zainstalowało, jednak chcąc zaktualizować z Mac OS X 10.6.8 Combo Update na końcu instalacji cały ekran przyciemnia się i mogę jedynie- wg. komunikatu- wyłączyć komputer przytrzymując Power Button. Próbowałem też instalować inne aktualizacje (10.6.5 i 10.6.6) i obie działały ok, jednak nie byłem w stanie uruchomić odpowiednich kextów z MultiBeast.
Próbowałem też inaczej- przez Nawcom Boot, jednak przy instalacji wyskoczył mi komunikat, że na tym komputerze nie mogę zainstalować systemu OS X. Szukając w sieci nie mogę trafić na rozwiązanie swojego problemu.
Dodam, że podczas instalacji mam wyłączony dysk z systemem Windows, wszystkie porty USB są wolne (oprócz tego z klawiaturą). Dyski pracują w trybie AHCI.
Z góry dziękuję za pomoc. Jak wspomniałem jest to dopiero początek mojej przygody z Hackintoshem więc proszę o wyrozumiałość
pozdrawiam serdecznie
Najlepiej nie korzystać z multibeasta, bo jak sam widzisz po użyciu tego nie wiesz co i gdzie masz w swoim systemie zmodyfikowane a co za tym idzie nie wiesz jak dojść do przyczyny problemu.
Proponowałbym zacząć od porządnego postawienia Retaila - sprzęt masz odpowiedni http://forum.osx86.org.pl...otcd-vt2646.htm .
Na podstawie "komunikatu o wyłączeniu komputera" nic nie można konkretnego powiedzieć - uruchom system w verbose mode.
pc-qwerty, dzięki za odpowiedź, jednak w tutorialu, który mi podlinkowałeś jest napisane, że Boot CD nie jest prawdopodobnie kompatybilny z Sandy Bridge więc pewnie nie dam rady w ten sposób postawić OS X'a.
Croolick, spróbuje UpdateHelper i zobaczymy. Może się to okazać zbawienne
Wklej screena z trybu tekstowego (-v) to zobaczysz dlaczego panikuje. Płyta jest pod Sandy Bridge więc przyda się modyfikacja Biosu, żeby porządnie odpalić PM i uniknąć DSDT.
pc-qwerty dobrze pisze, MultiBeast nie jest za dobry.
mooha, coś mi świta że na tej platformie jak chcesz sie bawic multibeastem i 10.6.8 to trzeba jeszcze uzyc narzedzia UpdateHelper
Jak rany... i jeszcze następne kexty pokasować i po podmienić na inne wersje... ech...
Panikuje Ci dlatego że masz błędną identyfikację smbios, jakbyś użył prawidłowej z iMac'a 12,2 to nie byłoby problemu z aktualizacją.
Zapoznaj się z tym wątkiem, w nim znajdziesz najwięcej info jak poprawnie zainstalować OS X nie robiąc sobie śmietnika z systemu:
http://forum.osx86.org.pl...ht=p8z68+deluxe
@314TeR- dzięki za link- tam jest dobrze rozpisane co i jak z tym dalej. Długi weekend mam z głowy
EDIT:
System postawiony- działa wszystko prócz dźwięku (nie wiem jak internet, ale system prawidłowo pokazuje kartę z płyty głównej), nie działa TP LINK TL-WN721N (Atheros AR9271- pewnie nie zadziała nigdy:)).
A teraz problem- zacząłem bawić się z kextami do dzwięku- we właściwościach systemu karta była rozpoznana, wyświetlały się poszczególne wejścia/ wyjścia, ale dźwięk był jednym wielkim trzaskiem. Zainstalowałem więc kexty multibeastem wg poradnika z linku
Żeby było śmieszniej, komunikat pojawia się regularnie 2 razy z rzędu po restarcie, za 3cim razem system startuje ok i mogę w nim działać, po restarcie znowu- 2 razy kernel panic, za 3cim razem startuje
Pomógł: 234 razy Wiek: 34 Dołączył: 08 Sty 2009 Posty: 4446 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-11-10, 14:06
Z pierwszego screena wynika, że masz w systemie śmietnik - prawdopodobnie po instalacji przez automat, który wrzuca po prostu dużo za dużo.
Na drugim screenie panikuje kext od zintegrowanej karty sieciowej (Realteka), a nie od audio. Nie wiem, którego rozwiązania użyłeś aby odpalić Ethernet, w każdym razie po prostu trzeba się tego pozbyć i zainstalować co innego. Najlepsze obecnie sterowniki do tych sieciówek to Lnx2Mac.
1szy screen jest z moich prób kiedy stawiałam retaila i wieszał mi się po aktualizacji z 10.6.0 do 10.6.8
Po Punkowym Tutorialu postawiłem wszystko od nowa, uruchomiłem grafike, system w 64 bitach, prawidłowo rozpoznaje mi 8 GB Ramu. Drugi screen to mój obecny problem- po prostu dopisałem to do posta sprzed kilku dni
Ściągam paczkę od Lnx2Mac- zainstaluję to kext wizardem. Wcześniej mam ręcznie usunąć te problematyczne kexty z systemu?
Witam- ostatecznie udało mi się odpalić system, poza dźwiękiem niestety. Postawiłem go wg. niesławnej na tym forum metody od tony'ego (iboot, updatehelper, multibeast z DSDT mojej płyty głównej)
Punkowy tutorial zalinkowany przez kolegę 314TeR szedł mi ok do momentu kiedy nie musiałem zainstalować bootloadera Chameleon Wizardem. Możecie się śmiać- ale krok dla mnie nie do przejścia. Prawdopodobnie przez brak połączenia z internetem. Próbowałem instalować samego Chameleona ręcznie- wywalało mi na koniec instalacji error- (wersja Chameleona 2.0 - r431)
Po restarcie system zatrzymywał się przy [PCI beginning configuration]
Moje pytanie- czy da się jakoś obejść ten krok z chameleonem- nie chciałbym jednak korzystać z MultiBeast- może jest jakaś metoda zainstalowania go bez dostępu do sieci. Nie jestem w stanie podłączyć się do sieci (korzystam z HotSpota osobistego via Iphone podłączonego pod USB- a ten dopiero śmiga po zbootowaniu systemu z dysku)
Aha- może jakiś pomysł na odpalenie dźwięku (Realtek ALC888B HD Audio Codec )? Metoda z Multibeastem, rollbackiem itd nie działa....
Korzystasz z UniBootX ? Przecież tam jest świetny Chameleon Wizard i potrzebne pliki na CD. Do instalacji chameleona nie jest Ci potrzebny w tym przypadku internet. Na problem z PCI beginning configuration czasami pomaga ustawienie npci=0x2000 również poprzez wizard witucha0.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Forum użytkowników Mac OS X na PC. Co to jest Hackintosh. Instalacja Mac OS X na PC z płyty Retail. Instalacja i opisy dystrybucji iDeneb, iPC, Kalyway, Leo4ALL, iAtkos.