A ja nie uważam że trzymanie kextów w /S/L/E to jakiś problem... Trzymanie w /S/L/E jest naturalnym miejscem gdzie one powinny być w systemie. W świecie OSx86 utrało się, że trzymać je w /Extra aby nie mieszać z systemowymi, ale to tak naprawdę nie wnosi nic poza "sztucznym" podziałem i potencjalnymi problemami z działaniem... część kextów nie chce działać prawidłowo z /E lub potrzebuje przeniesienia jakiś z /S/L/E, co może implikować problemami później jak w przypadku kextów do sieci i IONetworking który w /Extra możemy mieć starszy niż po aktualizacji w /S/L/E.
W Lion'ie dochodzi jeszcze prelinkowanie kernela... moim zdaniem szkoda tracić jego zalety na rzecz trzymania kextów hackintoshowych w /Extra... Dobrze przygotowana paczka do /S/L/E nie zostanie ani nadpisana przez jakąkolwiek aktualizację, anie nie będzie przeszkadzać przy przebudowywaniu cache i linkowaniu kernela.
A ja nie uważam że trzymanie kextów w /S/L/E to jakiś problem...
Docelowo z pewnością to nie problem, ale podczas instalacji i testów to jednak pewna niedogodność tym bardziej, że gdy kexty będą w /S/L/E to nie będzie ich na kluczu USB z Cloverem lub XPC lub partycji EFI z XPC, a w konsekwencji start z RecoveryHD lub z klucza z instalką będzie niemożliwy.
Trochę wody upłynęło, ale w tym czasie slice z drużyną nie próżnował i obecnie Clover dojrzał i całkiem sporo potrafi.
Ostatnio w ShoutBox'ie pisał o tym oswaldini, ale ShoutBox rzecz ulotna zatem z enencją można zapoznać się tutaj:
Ostatni wynalazek to instalator, który na wybranym dysku, za jednym zamachem instaluje Chameleona i Clovera, a podczas kolejnego uruchomienia można wybrać, który ma się uruchomić i to działa!
Pomógł: 227 razy Wiek: 25 Dołączył: 01 Gru 2009 Posty: 4241 Skąd: Kraków / Brzeszcze
Wysłany: 2012-03-29, 17:49
Bardzo fajną rzeczą jest katalog OEM, w którym tworzymy katalogi o nazwie takiej jak w DMI danego komputera. Na tej podstawie możemy zrobić baze obsługiwanych komputerów - w każdym katalogu powtarzamy strukturę (plik config, katalog ACPI z tabelami oraz katalog kext chyba wiadomo od czego). Można stworzyć piękny kluczyk na nieograniczoną ilość komputerów - przydatne przy zleceniach W momencie jak CLOVER na nowej bazie rEFIta będzie mógł odczytywać BaseSystem.dmg oraz napędy DVD całkowicie rezygnuje z chameleona. Na chwilę obecną już działa mi każdy system (10.6-10.8).
Można też będzie nazywać partycje z różnymi znakami dla danego języka (na razie działa naturalnie EN i RU). Jak będę miał troche wolnego czasu to sklecę obsługę PL.
EDIT: jak ktoś nie radzi sobie z terminalem tutaj instalator. Tylko uważać - trzeba edytować po instalacji pliki bo są ustawione pod kogoś kompa ! Są tam patchowane tabele DSDT i ustawiony plik config !
Pomógł: 227 razy Wiek: 25 Dołączył: 01 Gru 2009 Posty: 4241 Skąd: Kraków / Brzeszcze
Wysłany: 2012-04-08, 12:10
Moi drodzy już czas rozstać się z chameleonem raz na zawsze... Chameleon służył mi bardzo długo i bardzo sprawnie. Mamy już Clover'a w wersji 354, który bez problemu wczytuje oryginalny obraz instalacyjny (testowałem Mountain Liona DP2 i wczytuje BaseSystem.dmg bez problemu zaraz sprawdzę Liona 10.7.3).
Na dzień dzisiejszy Clover jest już w pełni funkcjonały i cały czas się rozwija. Jest to prawdziwa bestia !
Pomógł: 227 razy Wiek: 25 Dołączył: 01 Gru 2009 Posty: 4241 Skąd: Kraków / Brzeszcze
Wysłany: 2012-04-08, 12:41
Od kiedy Slice się wypiął na dev team chameleona to rozwijają tylko pakiet instalacyjny i pliki językowe. Nie chcieli emulacji EFI to niech się pocałują w nos.
Clover może załadować kilka różnych bootloaderów. Domyślnie clover uruchamia się w 64 bitach, po przytrzymaniu przez 2 sec klawisza "3" ładuje się w 32 bitach. Jest tam bardzo dużo opcji. Sporo jest nieopisanych. Np żeby załadować kexty z katalogu trzeba użyć flagi WithKexts w boot-args.
Slice dodaje też opcję edycji config.plist z poziomu Clovera, na razie jest tylko kilka opcji ale na wszystko przyjdzie czas. Ludzie, którzy znają się mniej więcej na edycji kodu (już nawet nie programowaniu ) można sobie ściągnać zródełka i samemu sobie robić swoje wersje - jak z chameleonem. Niestety kompilacja Clovera jest dużo trudniejsza - możliwa jest za to zarówno w Win jak i w Mac (przynajmniej tak było na Cloverze V1, nie iem jak jest na Vloverze V2 opartym na rEFItcie)
oswaldini, a startuje u Ciebie GUI Clovera z klucza USB?
Do wersji 330 nie było problemu, a wszystkie nowsze niestety..., problem występuje u kilku testujących przeważnie na Asusach serii P5XXX.
Przeniesienie Clovera na partycję systemową rozwiązuje problem, ale...
No dobrze ale co daje clover przeciętnemu użytkownikowi P7P55 który od zawsze używał Charmeleona i któremu wszystko na nim śmigało. Używanie clovera sprawi że hack będzie bardziej stabilny, wydajniejszy, przyjemniejszy w reinstalacji? Czy to tylko loader jak każdy inny tylko z większą ilością ficzerów. Jeszcze jedno, jedną z wad clovera i reszty był brak obsługi windowsa z racji tego, że teraz oparty jest na rEFIcie, który na maczkach to potrafi można powiedzieć clover tak samo?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Forum użytkowników Mac OS X na PC. Co to jest Hackintosh. Instalacja Mac OS X na PC z płyty Retail. Instalacja i opisy dystrybucji iDeneb, iPC, Kalyway, Leo4ALL, iAtkos.