1. Wsadzam CD z Win7. W procesie instalacji wybieram formatuj partycję WIN w Fat32 na NTFS
2. Instaluje sie Winda
Po instalacji winda podmienia MBR na własny i zmienia partycję aktywną na tą na którą ją zainstalowałeś. Teraz musisz przywrócić MBR i ustawić aktywną partycję na tę na której jest Mac OS X. Najłatwiej to zrobić przygotowując sobie np ratunkowy klucz USB z którego uruchomisz Mac OS X i przeinstalujesz chameleon'a.
Pomógł: 16 razy Wiek: 27 Dołączył: 11 Lut 2009 Posty: 1148 Skąd: Pol [Białystok]
Wysłany: 2010-01-08, 10:50
Mam ratunkowy HDD USB z OSX. Czyli po skończonej instalacji uruchamiam z innego dysku 10.5.8 i zainstaluje raz jeszcze chameleona rc4 na partycji ze snow i to tyle. A już myślałem że będzie gorzej (kiedyś jeszcze efi było na zewnątrz to jeszcze efi9 przeinstalowywało się)
Dzieki.
_________________ iHack ProMultiboot Chameleon 2.1 RC5 r18xx Asus Rampage II Extreme # Intel Core i7 920 D0 @ 4.0GHz (Noctua NH-U12P SE1366) # nVidia GTX285 @ 702/2592 # SupremeFX X-Fi Audio Card # Kingston 1600MHz HyperX CL9 (3x2048) # Belkin Mini BT Adapter # Asus WL-138g v2 # Thermaltake Kandalf VA9003BWS # Dell UltraSharp U3011ADD: Logitech MX Revolution, Logitech diNovo Edge, WD My Book Studio II 2TB, Seagate 750GB External Free Agent PRO <- truposz, niedługo pier*** go przez okno Browser Speed Comparisons / Piszę poprawnie po polsku!
Wgryzając się w szczegóły musisz:
1. Przywrócić MBR chameleon'a (napisać windowsowy) - czyli zainstalować jeszcze raz.
2. Ustawić aktywną partycję na tę ze Snow.
Win zainstalowany poprawnie po czym przywrócenie OSX. Działa.
Teraz czas na Win7. Start no i oczywiście wywaliło...
...więc DVD z Win7 i napraw rozruch dla Win7. A tu niespodzianka
OSX działa ale Win7 leży i kwiczy :(
Zastanawiam sie czy to nie przez to że ten cholerny Win7 tworzy dodatkowa partycje tuz przed Systemowa na której znajduje się Boot. tak jak napisałem w tym poście:
/dev/disk0
#: TYPE NAME SIZE IDENTIFIER
0: GUID_partition_scheme *931.5 Gi disk0
1: EFI 200.0 Mi disk0s1
2: Apple_HFS SnowOS 231.5 Gi disk0s2
3: Microsoft Basic Data 100.0 Gi disk0s3
4: Microsoft Basic Data DANE01 299.9 Gi disk0s4
5: Apple_HFS Dane02 299.6 Gi disk0s5
Rozkład aktualnei jest taki.
Kod:
/dev/disk0
#: TYPE NAME SIZE IDENTIFIER
0: GUID_partition_scheme *1.0 TB disk0
1: EFI 209.7 MB disk0s1
2: Apple_HFS SnowOS 248.6 GB disk0s2
3: Microsoft Basic Data 107.4 GB disk0s3
4: Microsoft Basic Data DANE01 322.1 GB disk0s4
5: Apple_HFS Dane02 321.6 GB disk0s5
hehe jak on liczy te pojemności raz tak raz tak
_________________ iHack ProMultiboot Chameleon 2.1 RC5 r18xx Asus Rampage II Extreme # Intel Core i7 920 D0 @ 4.0GHz (Noctua NH-U12P SE1366) # nVidia GTX285 @ 702/2592 # SupremeFX X-Fi Audio Card # Kingston 1600MHz HyperX CL9 (3x2048) # Belkin Mini BT Adapter # Asus WL-138g v2 # Thermaltake Kandalf VA9003BWS # Dell UltraSharp U3011ADD: Logitech MX Revolution, Logitech diNovo Edge, WD My Book Studio II 2TB, Seagate 750GB External Free Agent PRO <- truposz, niedługo pier*** go przez okno Browser Speed Comparisons / Piszę poprawnie po polsku!
Zastanawiam sie czy to nie przez to że ten cholerny Win7 tworzy dodatkowa partycje tuz przed Systemowa na której znajduje się Boot. tak jak napisałem w tym poście:
Chodzi ci o partycje EFI? Ona jest tworzona przez Disk Utility z OS X - jest to cześć specyfikacji EFI i ona musi być. Tu raczej nie powinna mieć żadnego wpływu. Sprawdź dysk narzędziem gptsync, może tabele się rozjechały.
Zastanawiam sie czy to nie przez to że ten cholerny Win7 tworzy dodatkowa partycje tuz przed Systemowa na której znajduje się Boot.
Win7 tworzy taką partycję, ale tylko wtedy gdy korzystasz z Windowsowego narzędzia dyskowego i to właśnie nim zrobisz partycję dla Win7.
Instalując Win7 na partycji przygotowanej innym narzędziem (czyli nasza sytuacja) dodatkowa partycja nie powstanie.
- nazwa katalogu chameleona po rozpakowaniu na pulpicie
5. Sprawdziłem która aktywna jest partycja
Cytat:
sudo fdisk -e /dev/disk0
p
6. Uaktywniłem partycję z OSX. W moim przypadku była to druga (f 2).
Cytat:
f 2
write
y
quit
7. Restart kompa i próba uruchomienia Win7 - nieudana wywala Status: 0xc000000e
8. Wsadziłem płytę z Win7, naprawiam i dalej nic. Kolejny błąd.
9. Uruchamiam Ubuntu. W moim przypadku było to LiveCD 9.04 x64
10. Instaluję gptsync. Problem w tym że podstawowe repozytoria tego nie mają dla wersji 64 bitowej. Ale to nie problem. Załącznik
Kod:
http://packages.debian.org/squeeze/gptsync
11. Uruchamiam i naprawiam MBR
Cytat:
sudo gptsync /dev/disk
12. Zapisuje zmiany. Restart i uruchamiam płytkę z Win7
13. Przechodzę do Naprawy systemu. Gdzie wybieram Linie poleceń
Cytat:
diskpart
list dsk
select disk X
/ X jest to dysk z na którym znajduje się Winda
list partition
select partition X
/ X partycję z Win7
active
exit
14. Restart komputera. Po którym raz jeszcze uruchamiamy płytkę z Win7
15. Tym razem bez problemu naprawi nam rozruch.
16. Uruchamiamy recsue OSX na którym uaktywnimy partycje ze snow.
Cytat:
sudo fdisk -e /dev/disk0
p
/ W moim przypadku jest to druga więc daję f 2
f 2
write
y
quit
17. Restart i załatwione multiboot ze Snow i Win7
Dzięki zet120 / 314TeR
_________________ iHack ProMultiboot Chameleon 2.1 RC5 r18xx Asus Rampage II Extreme # Intel Core i7 920 D0 @ 4.0GHz (Noctua NH-U12P SE1366) # nVidia GTX285 @ 702/2592 # SupremeFX X-Fi Audio Card # Kingston 1600MHz HyperX CL9 (3x2048) # Belkin Mini BT Adapter # Asus WL-138g v2 # Thermaltake Kandalf VA9003BWS # Dell UltraSharp U3011ADD: Logitech MX Revolution, Logitech diNovo Edge, WD My Book Studio II 2TB, Seagate 750GB External Free Agent PRO <- truposz, niedługo pier*** go przez okno Browser Speed Comparisons / Piszę poprawnie po polsku!
Ostatnio zmieniony przez Marucins 2010-01-08, 18:07, w całości zmieniany 1 raz
Po zainstalowaniu Win7 i sprawdzeniu czy działa po pkt2, bym zrobił:
1. Uruchomił OS X z dysku ratunkowego i użył gptsync dla OS X - jest w tym wątku (zwalnia nas to z odpalania Linuxa jak ktoś nie ma lub nie chce mieć) - ale tu jest kruczek - OS X z którego będziemy działać musi być na innym dysku niż naprawiany.
2. Instalacja samego MBR'a z chameleon'a - komenda:
sudo fdisk -f boot0 -u -y /dev/rdisk0
3. Restart z płyty Win7 - naprawa instalacji z poziomu instalatora.
4. Restart do OS X'a Ratunkowego i ustawienie aktywnej partycji na tą z OS X.
Ale to teoria - bo nie sprawdzałem w praktyce... ale z tego co wiem co dana instalacja psuje, to powyższe powinno wystarczyć
Punkt Nr.3 może się nie udać.
Instalator Win7 nie zawsze ma ochotę na wykrycie zainstalowanej wersji na hdd.
Pomaga wtedy wiersz polecenia w samym instalatorze Win7, z którego zresztą skorzystał Marucins
Tak czy owak małymi kroczkami zbliżamy się do perfekcyjnego opanowania multiboota czego wszystkim i sobie życzę.
Pomógł: 227 razy Wiek: 34 Dołączył: 08 Sty 2009 Posty: 4232 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-08, 18:32
Fajnie byłoby ten wątek przetrawić i zrobić z niego poradniczek. Bo teraz jest już tak długi i "bogaty" w różne odnogi, że ciężko przez niego przebrnąć...
Z tego co widzę pkt13 - pewnie o którym piszesz, to jest tylko ustawienie aktywnej partycji na Win? czy jednak się mylę..
Dokładnie tak z jednym ale.
Jeżeli zmiana aktywnej partycji na Win7 nastąpi z poziomu Mac OS X to nie zawsze zadziała.
Z nieznanych mi przyczyn czasami instalator Win7 nie chce odnaleźć zainstalowanego systemu.
Jeżeli jednak zmiany aktywnej partycji dokonamy w Windowsowym terminalu to instalator nie protestuje tylko od razu widzi "brata" na dysku.
Jeżeli zmiana aktywnej partycji na Win7 nastąpi z poziomu Mac OS X to nie zawsze zadziała.
Przetestowałem to i owo i wydaje mi się że problem ze "odnalezieniem" partycji wynika z tego że partycja z windows nie jest ustawiona na aktywną.
W działaniach miałem dodatkowy system OS X na innym dysku z którego poziomu wykonywałem pewne czynności.
Co ja zrobiłem aby mieć multiboot OS X i Win 7:
1. Utworzenie partycji na dysku z poziomu OS X narzędziem disk utility - zakładamy dwie partycje i powstaje taki układ:
disk0s1 - EFI - zakładana automatycznie
disk0s2 - Snow - HFS+
disk0s3 - Se7en - Fat32
2. Instalacja OS X - ulubioną metodą z chameleonem itp, sprawdzamy czy działa itd...
3. Instalacja win 7 na partycji disk0s3, przy czym koniecznie ją formatujemy do NTFS, sprawdzamy czy działa itp
4. Uruchomienie z ratunkowego OS X'a, przywrócenie mbr'a chameleon'a komendą:
Kod:
sudo fdisk -f boot0 -u -y /dev/rdisk0
i tylko MBR'a (nie ziemiany aktywnej partycji - pozostawiamy aktywną z win)
5. Teraz nie wstanie nam windows, więc uruchamiamy instalację z płyty - dajemy napraw, windows znajduje system i go naprawia. Sprawdzamy czy win się uruchamia
6. Uruchamiamy ratunkowy OS X, z jego poziomu za pomocą fdisk'a zmieniamy aktywną partycję na disk0s2, i gotowe.
Tak otrzymujemy dwa systemy na dysku GPT z opcją bootowania za pomocą chameleon'a.
Dołożenie do powyższego Linuxa jest już bardzo proste, acz też sprawia wiele niespodzianek... jako jedyny Ubuntu mimo wg mnie braku konieczności, ingeruje w tablice partycji przez co uwala tabele MBR na dysku GPT i po instalacji Ubuntu trzeba naprawić tabele narzędziem gptsync i jako aktywne partycje ustawić partycję z Windows, ponownie naprawić win z poziomu płyty z win, po czym przestawić aktywną partycję na tę z OS X na której jest chameleon.
PS ratuuuuunku... ja chcę wreszcie żeby EFI zadomowiło się na płytach PC... powyższe walki są tylko dla tego że skansen w postaci Windows nie wspiera EFI i trzeba tak kombinować...
5. Teraz nie wstanie nam windows, więc uruchamiamy instalację z płyty - dajemy napraw
Zastanawiam się cóż takiego naprawia instalator Win7?
A może da się to naprawić z "palca" bez uciekania się do instalatora Win7?
Po wykonaniu punktu Nr.5 jeżeli Win7 się uruchomi to i z jego poziomu w wierszu poleceń można zmienić aktywną partycję na tą z Chameleonem i w ten sposób uniknąć wykonywania punktu Nr.6 - sprawdzone - działa.
Zastanawiam się cóż takiego naprawia instalator Win7?
A może da się to naprawić z "palca" bez uciekania się do instalatora Win7?
A czort wie... też się zastanawiam i jedyne co mi przychodzi do głowy to to, że windows robi sobie kopię gdzieś oryginalnego MBR'a... tylko po kiego grzyba, tego nie rozumiem... może to takie zabezpieczenie AV - zmodyfikowałeś sobie mbr to win już nie wstanie.
zet120 napisał/a:
Po wykonaniu punktu Nr.5 jeżeli Win7 się uruchomi to i z jego poziomu w wierszu poleceń można zmienić aktywną partycję na tą z Chameleonem i w ten sposób uniknąć wykonywania punktu Nr.6 - sprawdzone - działa.
A tego nie wiedziałem... i tak windows pozwala sobie zmienić aktywną partycję bez protestowania?
rzooff napisał/a:
Fajnie byłoby ten wątek przetrawić i zrobić z niego poradniczek. Bo teraz jest już tak długi i "bogaty" w różne odnogi, że ciężko przez niego przebrnąć...
Zebrało się w tym wątku trochę kruczków i sztuczek... najgorsze jest to że dla XP i Vista/7 są inne regóły...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Forum użytkowników Mac OS X na PC. Co to jest Hackintosh. Instalacja Mac OS X na PC z płyty Retail. Instalacja i opisy dystrybucji iDeneb, iPC, Kalyway, Leo4ALL, iAtkos.