Wysłany: 2008-12-15, 16:08 Mac OS X i Windows na jednym dysku GPT (GUID)
Wiadome jest od dawna, że taka możliwość instalacji istnieje na Mac'ach (przy pomocy kreatora bootcamp'a), ale czy ktoś się wgryzł już i postawił Windows na dysku sformatowanym ze schematem partycji GPT razem z Leopardem i dokonał skutecznego multiboot'a. Wiem że powinno się dać zrobić taką konfigurację na oryginalnym maczku i potem podłączyć do PC, zainstalować Chameleon'a, powrzucać parę kextów, ale czy bezpośrednio na PC by wyszedł ten numer...
Uprzedzę może pytania "po co" - otóż zależy mi na odpaleniu takiej konfiguracji na jednym HDD ze względu na to że mam na płycie sprzętowy mirror i mogę go użyć tylko obecnie dla OS X, lub Windows'a (są na osobnych dyskach), a chciałbym mieć na jednym (dwóch w mirrorze) z wiadomych względów. Do tego chciałbym zmusić parallelsa do uruchomienia windowsa z jego partycji - tak jak to można zrobić normalnie na maczku.
Przećwiczyłem tę kombinację Parallels + XP z partycji bootcamp na MacBook'u i bardzo mi się to spodobało...
Vmware nie testowałem, Parallels 4.0* jest do bani... a 3.0 jako tako chodzi... jedynie należy paradoksalnie XP posadzić na partycji sformatowanej na NTFS, a nie FAT32 jak to sugeruje kreator bootcamp'a...
*Jak dopracują Parallels 4.0 aby działał stabilnie to będzie to bardzo dobra kombinacja do uruchamiania windy pod OS X.
Ja próbowałem wystartować mojego XP pod Parallels 3.0 . Mam partycję MBR. Niby startuje, ale próbuje wystartować Chameleon. Jak wymuszę GRUBem start z partycji Windowsa, wtedy startuje ale po chwili wywala BSODa i restart. Jak tego dokonałeś @314TeR ? A może trzeba najpierw uruchomić XP w Parallels, a potem dopiero na fizycznym sprzęcie?
Właśnie na Hackintoshu jeszcze nie próbowałem... na Maczku poszło OK i działa wyśmienicie z Parallels 3.0 (z 4.0 się krzaczy).
Problemem do obejścia jaki na razie gryzę, to zainstalowanie XP na dysku GPT - w końcu XP nie kuma zupełnie tego schematu partycji a jedynie MBR i tu jest delikatny zonk, bo trzeba założyć na dysku dualny schemat partycji GPT z MBR. Asystent bootcampa odwala czarną robotę na maczku, ale na hackintoshu trzeba to zrobić samemu... Jak uda się postawić OS X i Winde na jednym dysku GPT i będą oba systemy startowały to zostaje jedynie zwalczyć odpalanie pod vmware lub paralles w trybie bootcamp'a.
Można by było zrobić taki manewr instalacji na maczku, ale tu nie o to chodzi ;)
on sobie jakby importuje caly dysk i tworzy partycje boot camp
dokladnie to wyglad w ten sposob jakbys xp zainstalowal virtualnie a to chyba nie oto chodzi :)
gdyz wiadomo dlaczego brak akceleracji sprzetowej !! do grafiki !!
314TeR napisał/a:
Na razie udało mi przygotować HDD z partycjami GPT aby zobaczył go instalator XP i chciał się zainstalować na przygotowanej dla niego partycji...
jak to zrobiles ?
pozdrawiam
p.s
znalazle w sieci cos takiego jak pakiet sterownikow bootcamp drivers ?
moze to w czyms pomoze :)
_________________ Dell Inspiron 1720 - RETAIL 10.5.8
znany jako MacBookPro4,1 :)
Bootcamp - to słowo worek Apple'a na określenie wszelkich "technologii" jakie musiały być użyta aby odpalić na oryginalnym Mac'u system Windows, i tak pod mianem bootcamp się kryje:
1. Partycja Bootcamp - jest to partycja na dysku GPT przeznaczona na zainstalowanie na niej windows, aby windows ją zobaczył musi być założony hybrydowa tablica partycji GPT/MBR. Mac OS X widzi wszystkie partycje, a windows rozpoznaje swoją i pozwala się zainstalować na niej, jedyny warunek nie można usuwać partycji i zakładać z poziomu instalatora windows, a jedynie sformatować go na wybrany system plików (najlepiej NTFS)
2. Sterowniki Bootcamp - nic innego jak zbiór zwykłych sterowników do chipsetu, grafiki, dźwięku itp itd... zebranych w jeden wygodny instalator.
A.D. 1. Partycję bootcamp można założyć bez konieczności użycia asystenta bootcamp - wystarczy zwykłe Disk Utility - tworzy on automatycznie od razu hybrydową tablicę partycji.
A.D. 2. Na upartego większość sterowników do sprzętu można by sobie samemu znaleźć i zainstalować... jedynymi brakami będą sterowniki do touchpada i paru komponentów stricte makowych... ale po co... Sterowniki Bootcamp'a są na płytce instalacyjnej z Leopardem (Retail, restore) w wersji 2.0 a upgrade do wersji 2.1 można sobie zassać z netu... Tu akurat sterowniki Bootcamp'a są nam zupełnie zbędne, bo przecież sterowniki do swojego PC mamy, w końcu to nie mac ;)
Na czym mi zależy - na tym aby wirtualny system odpalany w Mac OS X za pomocą Parallelsa lub vmware był startowany z fizycznej partycji bootcamp a nie z wirtualnego HDD. Do tego chcę aby windows i mac os x były na jednym HDD i można było je wystartować też natywnie - z partycji na jakich zostały zainstalowane.
Ja osobiście z rok temu robiłem sobie eksperyment, próbując z poziomu leo robić bootcampa i efekt tego był taki, że... nie poszło. Ale ja mam teraz w ogóle pokręcone bo na pc sam Leo mi teraz siedzi, a na iMaczku mam Leo + bootcampa z XP :D
_________________ 10.6.1 on: Gigabyte P35C S3 - Core 2 QUAD Q6600 - AHCI - HD2600PRO 512mb - GFX w/o qe/ci
10.5 BOX + 10.5.6 Combo on: Acer, GM965 (x3100), ICH8 10.6.1 on: Asus p6t deluxe X58, i7, GF260
Tak zrobiłem i dlatego Windows zobaczył partycję dla siebie... jak wrócę do domu, to dalej powalczę... wczoraj niestety posłałem Leoparda na testowym dysku do piachu... i musiałem przerwać próby uruchomieniem Windy z dysku GPT, acz udało mi się zakończyć poprawnie instalację XP w trybie tekstowym i bootmanager XP się odpalił, ale nie uruchomił się już windows, tylko sypnął jakiś dziwnymi błędami.
A ja już nigdy nie skorzystam z bootowania Windowsa z fizycznej partycji pod Parallels/VMware... Z myślą żeby sobie pograć próbowałem uruchomić Windows, a tu co? Trap exception... Hahaha ale miałem śmiechu :D Niestety skończyło się to reinstalacją...
A ja już nigdy nie skorzystam z bootowania Windowsa z fizycznej partycji pod Parallels/VMware... Z myślą żeby sobie pograć próbowałem uruchomić Windows, a tu co? Trap exception... Hahaha ale miałem śmiechu :D Niestety skończyło się to reinstalacją...
Niestety sam, też zaliczyłem wysypanie windows'a - winowajcą okazał się Parallels 4.0 i pewna kombinacja czynników.
Jedno należy pamiętać - jeśli chce się odpalać windows z partycji bootcamp - to w systemie nie może być ani ntfs-3g ani paragon'a - inaczej wywalony zostanie system plików na partycji bootcamp.
A do co uruchamiania gier - to oczywiste że nie zadziała... ale nie o to chodzi, a raczej o dostęp np do programów pod windą, bez konieczności instalacji osobnej windy w maszynie wirtualnej... Chce się pograć - startuje się natywnie windę, chce się uruchomić jakiś specyficzny program tylko - odpalić windę z bootcampa pod parallelsem... A co najważniejsze, program zainstalowany podczas sesji wirtualnej, będzie dostępny potem w normalnej sesji i odwrotnie...
No ja właśnie chciałem uruchomić natywnie Windowsa a tu na dzień dobry Trap Exception. W systemie nie mam nic typu ntfs-3g . Nie wiem dlaczego tak się stało...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Forum użytkowników Mac OS X na PC x86. Co to jest Hackintosh. Instalacja Mac OS X na PC z płyty Retail. Instalacja i opisy dystrybucji iDeneb, iPC, Kalyway, Leo4ALL, iAtkos.